Osoby LGBT+ na Uniwersytecie

Pytanie: Czy Uniwersytet Warszawski musi zajmować się sprawami osób LGBT+? Co to ma
wspólnego z nauką?

Odpowiedź:
Uczelni zależy na tym by wszyscy i wszystkie czuli się w jej murach bezpiecznie. Im
mniej wrogości w życiu codziennym, także w formie homofobii i transfobii, tym łatwiej
jest się uczyć i rozwijać naukę. Z badań wynika, że w każdym społeczeństwie jest od 5
do 10% osób LGBT+. Biorąc pod uwagę, że na Uniwersytecie Warszawskim studiuje i
pracuje ok 55 000 osób, to wśród nich będzie nawet 5 tysięcy osób LGBT+.
Osoby LGBT+ czyli lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe i inne osoby
nieidentyfikujące się z orientacją heteroseksualną są zdecydowanie bardziej narażone
na odrzucenie, pogardę, nienawiść i prześladowania na tle swojej orientacji. To, co dla
osób heteroseksualnych jest zupełnie neutralną częścią życia codziennego na uczelni –
napomykanie o mężu czy żonie, chłopaku czy dziewczynie, opowiadanie o
wychowywaniu dzieci – dla osób LGBT+ oznacza konieczność wyoutowania się czyli
„wyjścia z szafy”, wyjawienia swojej orientacji seksualnej by móc mówić, choćby
mimochodem, o swoim życiu prywatnym. Nie każde środowisko społeczne jest
postrzegane jako bezpieczna przestrzeń, w której można powiedzieć kim się jest.
Dlatego to, co dla osób heteroseksualnych jest oczywiste, dla osób LGBT+ może być
stresem. Co więcej, niektóre z osób LGBT+ pracujących na Uniwersytecie
Warszawskim jest w związkach małżeńskich, zawartych w innych krajach Unii
Europejskiej. Państwo polskie nie rozpoznaje tych związków jako legalnych, mimo że
zostały zawarte zgodnie z prawem.
Badanie na temat sytuacji osób LGBTQ na Uniwersytecie Warszawskim,
przeprowadzone w 2016 roku przez koło naukowe Queer UW, pokazuje, że osoby te
stykają się z wieloma problemami. Dla 32% badanych (bez względu na orientację)
wyoutowanie na uczelni mogło być powodem poczucia dyskomfortu, 40% (j.w) zetknęło
się z publicznym obrażaniem osób nieheteroseksualnych. Badani, którzy byli świadkami
dyskryminowania osób LGBTQ, najczęściej stykali się z „rozpowszechnianiem
negatywnych opinii na temat tej osoby” oraz z zaczepkami słownymi, poniżaniem i
obrażaniem. 11% zetknęło się z szarpaniem, uderzeniami, a 6% z nienawistnymi
emailami i smsami.
Z kolei w badaniu na temat doświadczenia równego traktowania na Uniwersytecie
Warszawskim przeprowadzonego w 2019 roku, 4% badanych doświadczyło
negatywnych komentarzy na temat orientacji seksualnej, a 11% słyszało o takich
sytuacjach.
Badania doświadczeń osób studiujących w Wielkiej Brytanii wskazywały, że
uniwersytety nie są postrzegane jako przestrzenie bezpieczne dla osób LGBT+.
Szczególnym problemem są przypadki mikroagresji – wrogości odnoszącej się do

orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, przejawiające się w języku: uporczywym
używaniu niewłaściwej formy do osób transpłciowych, homofobicznych żartach,
operowaniu stereotypami na temat „typowej kobiety” i „typowego mężczyzny”.

Osoby LGBT+ nie powinny czuć się osamotnione ze swoimi problemami. O ich poczucie
bezpieczeństwa mogą dbać także sojuszniczki i sojusznicy – dbając o równościowy
język i interweniując w sytuacjach dyskryminacji (badania na ten temat).
Warto też zajrzeć do poradnika dla sojuszników i sojuszniczek osób LGBT+
Uniwersytet Warszawski chce być bezpiecznym miejscem dla wszystkich, którzy i które
tu studiują i pracują. Dlatego elementem kampanii Wszyscy Jesteśmy Równoważni jest
filmik edukacyjny o homofobii i transfobii.

Do podobnych wniosków doszły uczelnie na całym świecie. Nie szukając daleko,
wystarczy zajrzeć na stronę University of Oxford, który oferuje sieć wsparcia dla
pracowników i pracownic LGBT, czy na stronę Harvard University, oferującą wsparcie osobom pracującym i studiującym.

Słowniczek
LGBT+ – lesbijki, geje, osoby biseksualne, osoby transpłciowe i wszystkie inne
nieidentyfikujące się z orientacją heteroseksualną. Używa się również rozwinięcia
LGBTQ, w którym Q oznacza queer, czyli osoby, które nie chcą określać swojej
orientacji. Współcześnie słowo Queer stosuje się też jako synonim opisujący
społeczność LGBT+.
wyoutowanie – pochodzi od „coming out” czyli „wyjście z szafy”. Oznacza sytuację, w
której osoba LGBT+ mówi po raz pierwszy o swojej orientacji psychoseksualnej. Nie
musi być to wydarzenie jednorazowe – czym innym jest opowiedzenie o tym bliskim, czy
innym mówienie o tym na uczelni czy w pracy. Do wyoutowania nie można zmuszać.
Nie można też wyoutować kogoś bez jego_jej zgody.

Heteronormatywność – normatywne przekonanie, że orientacja heteroseksualna jest
jedyna, lub też, że jest formą idealną, dojrzałą – w przeciwieństwie do pozostałych.
Przejawia się w przekonaniu, że każda napotkana osoba jest heteroseksualna i
cispłciowa oraz że wszyscy pełnią tradycyjnie przypisane kobietom i mężczyznom role
płciowe. Pozostałe tożsamości seksualne są traktowane jako odstępstwo od normy i
margines.
Tożsamość płciowa – oznacza z jaką płcią się identyfikujesz. To kolejna sprawa, nad
którą większość się nie zastanawia bo identyfikuje się z płcią przypisaną. „To
dziewczynka!” „To chłopiec!” – przypisanie płci dziecku tuż po porodzie nie budzi
wątpliwości. To głęboko zakorzenione wewnętrzne poczucie społecznej przynależności do
płci, które może, choć nie musi odpowiadać płci przypisanej podczas narodzin. Tożsamość płciowa odzwierciedla osobiste
postrzeganie swojego ciała (co może zawierać dobrowolnie pojęte zmiany wyglądu i funkcji ciała
przeprowadzone medycznie lub na inne sposoby) i sposób ekspresji płciowej za pomocą
strojów, mowy czy gestów. Są osoby, które czują głęboką niezgodność między tym jak się
identyfikują a tym, jaką płeć im przypisano po urodzeniu. Takie osoby często chcą
uzgodnić płeć – by ta, z którą się identyfikują odpowiadała tej, którą im przypisano.
Może to polegać na zmianie imienia, sposobu ubierania się, dokumentów. Czasem
polega również na operacji i terapii hormonalnej. Uzgodnienie i korekta płci nie są kaprysem ani modą, wynikają z bardzo głębokiej
potrzeby.
Osoby trans*/ transpłciowe – osoby, które nie identyfikują się z płcią nadaną przy
urodzeniu.
Osoby cispłciowe – osoby, które identyfikują się z płcią nadaną przy urodzeniu.
Osoby niebinarne – osoby, które nie identyfikują się ani jako kobieta, ani jako
mężczyzna. Mogą być gdzieś na spektrum między kobiecością a męskością, zupełnie
odrzucać koncepcje płci lub łączyć je w sobie.
Zaimki preferowane – czyli odpowiedź na pytanie „to jak mam się do Ciebie zwracać?”.
W języku angielskim, jeśli nie ma pewności jak osoba chciałaby by do niej się zwracać i
o niej mówić – wystarczy mówić „they”. W języku polskim – najłatwiej po prostu
uprzejmie zapytać. A w sytuacjach takich jak np. pierwsze zajęcia w semestrze można
poprosić wszystkich by przedstawili i przedstawiły się z imienia, nazwiska – i także z
preferowanego zaimka.

Przyg. dr hab. Julia Kubisa
Warto zajrzeć:
Poradnik „Uczelnia Trans* -Inkluzywna. Tworzenie szkoły wyższej przyjaznej studiującym
osobom trans*. Poradnik dla szkół wyższych”

Poradnik „Uczelnia Trans* -Inkluzywna. Tworzenie szkoły wyższej przyjaznej studiującym
osobom trans*. Poradnik dla administracji”
Poradnik „Uczelnia Trans* -Inkluzywna. Tworzenie szkoły wyższej przyjaznej studiującym
osobom trans*. Poradnik dla studiujących osób trans*”