Molestowanie seksualne a relacje na uczelni

W Informatorze na temat przeciwdziałania molestowaniu seksualnemu na uczelni jest następujący zapis:

W trosce o równe traktowanie wszystkich osób pracujących i studiujących na Uniwersytecie Warszawskim oraz ochronę ich przed molestowaniem seksualnym, za niewłaściwe i niedozwolone uważa się następujące rodzaje relacji o charakterze emocjonalno-intymnym:

  • relacje między osobą prowadzącą zajęcia (nauczyciele akademiccy) a osobą studiującą na studiach I i II stopnia – nawet jeśli prowadzący_a zajęcia nie uczy, nie ocenia i nie doradza studentowi/studentce obecnie lub w przyszłości;
  • relacje między doktorantem_doktorantką prowadzącymi zajęcia a osobami uczęszczającymi na te zajęcia;
  • relacje między wykładowcami_wykładowczyniami a osobami studiującymi na studiach III stopnia – jeśli wykładowca_wykładowczyni są lub mogą być w przyszłości odpowiedzialni za rozwój naukowy doktoranta_tki;
  • relacje między pracownikami_pracownicami administracji Uniwersytetu a studiującymi na studiach I i II stopnia – jeśli pracownicy pełnią funkcje doradcze wobec studiujących lub mają bezpośredni wpływ na sytuację studiujących.

Czy nie stanowi on zbytniej ingerencji w autonomię i prywatność wszystkich zainteresowanych? Rzecz dotyczy dorosłych ludzi, między którymi nie ma żadnej zależności służbowej / dydaktycznej / edukacyjnej. 

 

Odpowiedź:

Informator bierze pod uwagę zarówno praktykę studiowania z perspektywy studiujących – czyli np. obowiązek uczestnictwa w zajęciach OGUN, co oznacza, że możliwości uczestnictwa w zajęciach z perspektywy osób studiujących wykraczają poza główny kierunek studiów oraz zajęcia „usługowe” prowadzone przez osoby wykładające z innych wydziałów. A zatem zakłada, że każda osoba wykładająca może w pewnym momencie zetknąć się z osobami studiującymi na innych wydziałach.

Ponadto, Informator wpisuje się w dotychczasową praktykę realizowaną przez biuro Rzeczniczki Akademickiej, wieloletnim doświadczeniu tego biura, jak i osób zaangażowanych w prace komisji dyscyplinarnych, Komisji ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji, a także wsparcia dla osób pokrzywdzonych oferowanego przez Rzecznika Praw Studenta i konsultantkę ds. przemocy seksualnej. 

Autorki i autorzy Informatora wychodzą z założenia, że punktem wyjścia jest ochrona osób będących na pozycji słabszej i zależnej – czyli osób studiujących. Nie tylko tych, które wchodzą w relacje emocjonalno-intymne, ale także pozostałych osób uczestniczących w zajęciach. Są to zwykle osoby rozpoczynające dorosłość, a relacje na uczelni mają przede wszystkim charakter pedagogiczny i kształtujący. Dlatego ograniczenie tego rodzaju relacji prywatnych jest również wyrazem odpowiedzialności. Z nauk społecznych i praktyki wiemy, że istnieje zjawisko romantyzowania autorytetu, zakochiwania się w autorytecie, i przez to osłabiania granic przez osobę zakochaną, która sama jest na słabszej instytucjonalnie pozycji i z tej przyczyny podatna na wykorzystanie. Takie sytuacje mają miejsce, a uniwersytet ma za zadanie chronić przed nimi.

Relacje emocjonalno-intymne między osobami pracującymi a osobami studiującymi na I i II stopniu nacechowane są różnego rodzaju ryzykami, które są istotne nie tylko z punktu widzenia osób zaangażowanych w relację, ale także osób w otoczeniu jak i organizacji, jaką jest Uniwersytet Warszawski. Są to takie ryzyka jak – możliwość przekształcenia się relacji w molestowanie seksualne po tym, jak po jej zakończeniu jedna ze stron nie akceptuje obecnego stanu, wykorzystuje swoją pozycję zawodową/uczelnianą, w tym mści się; niebezpieczeństwo pomówień ze strony osób trzecich, w których wykorzystane zostanie powiązanie między relacjami w ramach akademii, a także ryzyko nierównego traktowania innych osób studiujących (gorszego lub lepszego). 

Prawo do prywatności w relacjach akademickich jest ograniczone, tak samo jak w innych relacjach zawodowych. Informator przedstawia rekomendacje istotne z punktu widzenia całej społeczności akademickiej i uczelni jako organizacji. Oznacza to, że mogą one być sprzeczne z interesami poszczególnych osób jednakże, jako że Uniwersytet jest przede wszystkim przestrzenią relacji służbowych, to są nadrzędne wobec interesów jednostkowych.

Wchodzenie w relacje emocjonalno-intymne opisane w Informatorze jako niewłaściwe jest decyzją z wkalkulowanym ryzykiem. Oznacza to, że nie zostanie się „z automatu” podanym_podaną do komisji dyscyplinarnej, natomiast oznacza, że w przypadku różnego rodzaju wątpliwości związanych z pracą i nauką tego rodzaju relacja nie będzie świadczyć na korzyść osoby. Przypominamy jeszcze raz, że relacje te nie dzieją się w próżni społecznej, tylko w określonym kontekście społeczno-instytucjonalnym, w którym uczestniczą inne osoby studiujące i pracujące. 

W praktyce mamy do czynienia z sytuacjami, w których wykładowca z wydziału X przyjaźni się z wykładowczynią z wydziału Y. Nie prowadzi tam zajęć ale pojawia się na spotkaniach towarzyskich organizowanych przez osoby wykładające i studiujące. Okazje te wykorzystuje do nawiązywania krótkotrwałych relacji emocjonalno-intymnych ze studentkami wydziału Y. Formalnie nie ma między nimi zależności, ale jest to działanie niewłaściwe, ponieważ studentki zdają sobie sprawę z jego statusu jako wykładowcy oraz przyjaźni łączącej go z ich wykładowczynią. Biorąc pod uwagę te zależności, trudniej im odmówić, czują się zastraszone i wykorzystane. 

Innymi słowy, w relacjach, w których są stosunki zależności i różnica statusów, nie ma pewności czy zgoda osoby stojącej niżej w hierarchii była konsensualna, czy też wymuszona przez okoliczności.